Łupawa

 
 
Łupawa jest zdecydowanie najszybszą ze wszystkich rzek Pomorza, w górnym odcinku ma wręcz charakter górski. Spływ tą trasą nieodłącznie wiąże się z bryzgającą do kajaka wodą i koniecznością podejmowania szybkich i najlepiej trafnych decyzji manewrowych-inaczej kąpiel murowana. Całość w otoczeniu pięknych lasów, często w głębokim wąwozie i zawsze w dzikim terenie z nielicznymi oznakami cywilizacji.
 
Skala trudności: rzeka trudna w górnym odcinku, za Damnem średnia do łatwej.
 
Nasza letnia baza na Łupawie: Jasień - pole biwakowe i możliwość zostawienia aut na czas spływu
 
Szczegółowy i aktualny opis całej trasy Łupawy z rozbiciem na poszczególne etapy:
 

1 etap 
Jezioro Jasień – Kozin
Długość etapu: 14 km

UWAGA: okresowo może być za mało wody do płynięcia!
 
Spływ można rozpocząć na przesmyku między jez. Oborowo a Jasień w wiosce Oborowo lub dalej na przesmyku jeziora Jasień na drodze Bytów-Rokity – obok przesmyku znajduje się pole namiotowe (jest to 92 km szlaku).
 
przesmyk na jez. Jasień
 
Za jeziorem wpływamy na Łupawę, która na razie jest wąską i płytką rzeczką, mijamy most na trasie Słupsk-Kartuzy, wpływamy w dość głęboki i stromy wąwóz a po chwili czeka nas krótka przenoska na zastawce. Dalej krajobraz się wypłaszcza i płyniemy przez tereny łąkowe. Po kilku kilometrach przepływamy pod mostem drogi z Lęborka do Bytowa i wpływamy do Kozina. Przed zastawką na elektrowni czeka nas 20-metrowa przenoska prawą stroną przez drogę. Za wioską po prawej stronie jest duże pole namiotowe z wiatą.


2 etap 
Kozin – Łupawa
Długość etapu: 19 km

UWAGA: okresowo może być za mało wody do płynięcia!
 
Rzeka płynie już bardzo szybko, na znacznym odcinku wśród ścian wąwozów sięgających 30-metrów wysokości. Na razie jest dość szeroko i płytko, w wodzie jest wiele dużych kamieni wśród których trzeba sprawnie manewrować. Miejscami mogą zdarzyć się płycizny przez które trzeba będzie przeciągać kajak. W wodzie leży także dużo zwalonych drzew.
 
szybki nurt za Kozinem
 
Na 76 km. dopływamy do drewnianego mostku na szlaku pieszym do Czarnej Dąbrówki. Stąd szlakiem do tej miejscowości jest zaledwie 2 km, więc w razie potrzeby można odbyć spacer po zaopatrzenie, pamiętając jednak, że przed nami jeszcze długa i ciężka przeprawa, więc radzimy oszczędzać czas.
 
mostek na scieżce do Czarnej Dąbrówki
 
Po kolejnych 3 km dopływamy do jazu, gdzie pobierana jest woda do stawów rybnych, przepływamy ostrożnie po prawej stronie specjalnym wybetonowanym upustem. Przy niskich stanach wody  na odcinku kolejnych 2 km będą nam doskwierały płycizny… Na 71 km mijamy most w osadzie Flisów. Niecałe 2 km. w prawo drogą asfaltową można dotrzeć do pięknego, krystalicznie czystego leśnego jeziorka, gdzie po uzgodnieniu z nadleśnictwem można biwakować. Niestety w samym Flisowie nad rzeką nie ma biwaku co powoduje, że najtrudniejszy odcinek szlaku musimy pokonać na jeden raz.
 
Za Flisowem wody jest już więcej i rzeka staje się jeszcze szybsza, dodatkowo zwęża się wpływając między wysokie skarpy wąwozów. W wąskiej rzece pojawiają się zwalone drzewa, które czasem tarasują cały przepływ. Przy wysokim stanie wody każde oparcie się bokiem kajaka o przeszkodę powoduje wywrotkę, w niektórych miejscach takie przygody mogą być niebezpieczne - szczególnie gdy jest głęboko i dużo drzew pod wodą.  Kiedy nurt zwalnia to znak, że zbliżamy się do elektrowni wodnej w Łupawie. Kajaki przenosimy z lewej strony ok. 30 m. Kawałek dalej po prawej stronie przed mostem znajduje się pole namiotowe z dużą wiatą.
 

3 etap
Łupawa – Strzyżyno
Długość etapu – 11 km

 
Naszym zdaniem ten i kolejny etap to najładniejsze odcinki na całym szlaku Łupawy. Całość trasy w pięknych lasach, często w głębokim wąwozie, odcinek mocno urozmaicony i wymagający sporych umiejętności manewrowych, ale już nie tak niebezpieczny jak z Kozina. Jest więcej czasu na podziwianie przyrody - nie musimy się już tak spieszyć bo można wyznaczyć sobie krótsze etapy.
 
 
Po kilku kilometrach rzeka rozdziela się na lewą i prawą odnogę-należy płynąć prawą stroną (lewa prowadzi do stawów). Kawałek dalej mijamy prawy dopływ –Darżyńską Strugę, rzeka zwalnia i po 1,5 km dopływamy do dużego wiaduktu i elektrowni w Poganicach, obok głownej drogi Słupsk-Gdynia. Przenoska jest po lewej stronie (ok. 50 m), ale można zacumować też z prawej i udać się na obiad do stylowo urządzonej restauracji w budynku starego młyna.
 
wiadukt i elektrownia w Poganicach
 
Dalej płyniemy 5 km. wśród dolin i lasów, pięknym odcinkiem do Strzyżyna. Biwak znajdziemy po prawej stronie zaraz za kładką dla pieszych. Jest tam boisko i duże miejsce ogniskowe oraz wiata. Kawałek od biwaku w wiosce jest sklep.
 
biwak w Strzyżynie
 

4etap
Strzyżyna – Damno Młyn
Długość etapu – 11 km

 
Kolejny ładny i miejscami emocjonujący etap. Po godzinie płynięcia docieramy do elektrowni w Łebieniu- z daleka widać potężny wiadukt kolejowy.
Na mapach jest zaznaczona 150 metrowa przenoska z lewej strony, jednak można przenieść się też prawą stroną – jest znacznie krócej, ale za to miejsce wodowania mniej wygodne… Zaraz za przenoską trzeba zachować czujność- do pokonania jest bardzo niebezpieczny ukośny próg wodny, miejscami jest bardzo płytko, dużo kamieni i łatwo uszkodzić kajak. Załadowane kajaki lepiej przenieść brzegiem lub spławić za pomocą długiej liny. Najbardziej doświadczona osoba w grupie powinna wcześniej ocenić którędy przepłynąć (zal. to od poziomu wody) i czy w ogóle próbować.
 
próg wodny za wiaduktem w Łebieniu
 
Dalej rzeka znów przyspiesza-czeka nas dość trudny odcinek z szybkim nurtem i wieloma drzewami w rzece, znów trzeba uważać bo rzeka mocno meandruje a zaraz za zakrętem może być zwalone drzewo. Na 43 km szlaku z lewej strony do Łupawy wpływa Charsznica-jeszcze tylko niecałe 3 km i słychać już z daleka szum wody na starym młynie w Damnie. Trzeba uważać przy pokonaniu pozostałości starego jazu obok kładki nad rzeką. Jest tu kilka przepustów z których najlepiej chyba płynąć prawym, łatwo tu o wywrotkę, więc warto wcześniej zadbać o asekurację z brzegu.
Zaraz za jazem po lewej stronie jest zatoczka a kawałek dalej pole namiotowe należące do właścicieli agroturystyki w starym młynie.
 

5 etap
Damno Młyn – Żelkowo
Długość etapu – 18 km

 
Kolejny etap jest już zdecydowanie łatwiejszy. Rzeka zwalnia i zaczyna płynąć dosyć leniwie przez łąki, mijamy Damno, wpływamy do lasu, potem znów na łaki i tak na zmianę.. Po ok. dwóch godzinach od wypłynięcia docieramy do elektrowni wodnej w Drzeżewie. Konieczna jest przenoska prawą stroną – ok. 30 m. jest tu też dogodne miejsce na niewielki biwak, trzeba jednak uzgodnić to z obsługą elektrowni.
Kawałek za elektrownią mijamy most a dwa kilometry dalej zniszczony jaz, który przenosimy lewą stroną ok. 20 m. Dalej czeka nas kolejny przełomowy, malowniczy odcinek-rzeka przeciska się tu przez Góry Chocimirowskie.
 
 
Na 28 km. czeka nas 50m przenoska. Należy wpłynąć w lewą odnogę rzeki i przenieść kajaki przez mostek na zaporze do kanału po prawej stronie. Kanał prowadzi prawie całą wodę z rzeki do elektrowni w Żelkowie. Po chwili przepływamy przez Zgojewo i po 2 km dopływamy do elektrowni w Żelkowie - kajaki przenosimy 80m. prawą stroną. Zaraz za przenoską przed mostem na drodze asfaltowej po lewej stronie jest pole namiotowe. W wiosce są sklepy spożywcze.
 

6 etap 
Żelkowo – Smołdzino
Długość etapu – 11 km

Zaraz po wypłynięciu znajduje się jaz przy stawach hodowlanych- przenosimy kajaki 30m prawą stroną. Po drodze jeszcze dwukrotnie trzeba będzie przenosić kajaki na jazach.
Rzeka płynie już bardzo wolno i leniwie, krajobraz zmienia się na bardziej łąkowy. Z daleka wyłania się już największe okoliczne wzniesienie góra Rowokół. Rzeka przyspiesza i wpływa do rezerwatu wokół góry. Warto wybrać się tam piechotą już po dotarciu do Smołdzina-na szczycie znajduje się wieża widokowa z której doskonale widać całą okolicę.
 
 
Wpływając do Smołdzina czeka nas jeszcze jedna krótka przenoska-dobijamy do małej wyspy przy elektrowni i przenosimy kajaki 30m z lewej strony jazu. Dalej mijamy most drogowy i metalowy most dla pieszych z dużym bystrzem. Kawałek dalej po lewej stronie przy zalesionym wzgórzu jest łączka na której można się rozbić. Obok jest parking i stacja benzynowa.
W Smołdzinie jest dużo sklepów, restauracja, poczta. Znajduje się tu też siedziba Słowińskiego Parku Narodowego. Jeśli ktoś chce przepłynąć przez jez. Gardno i zakończyć spływ w Rowach musi postarać się o specjalne pozwolenie dyrekcji parku.


7 etap
Smołdzino – Gardna Wielka 
Długość etapu – 5 km

 
Ostatni etap już bez żadnych niespodzianek – słaby nurt, szeroko i łaki. Na szlaku są jeszcze dwa jazy, które czasem można przepłynąć bez konieczności przenoski. Jeśli zobaczymy rozlewisko to znak, że jesteśmy już parku narodowym i powoli wpływamy na jez. Gardno. Bez pozwolenia możemy dopłynąć tylko do Gardny Wielkiej trzymając się lewego brzegu. Chociaż jeziorem płyniemy tylko kilometr należy uważać w przypadku silnego wiatru-jezioro jest płytkie i potrafi się tu robić bardzo wysoka i niebezpieczna fala. Spływ można zakończyć koło portu rybackiego na tzw. plaży serwerów koło smażalni lub dalej na ośrodku PTTK przy pomostach, gdzie znajduje się pole biwakowe.